5 linków przydatnych do nauki słownictwa

Zebrałam listę linków do stron, na których znajdziemy ćwiczenia lub gry na słownictwo. Można je wykorzystać na wiele sposobów: jako rozgrzewkę, filler, lub ćwiczenie w nagrodę za dobrą pracę. Myślę, że warto też polecić uczniom niektóre z nich do ćwiczenia poza zajęciami, kiedy mają kilka wolnych minut. Gry są bardzo wciągające, więc na pewno większości przypadną do gustu 🙂

Pierwsza propozycja do Ba Ba Dum. Gra bardzo ładnie prezentuje się graficznie, co się niewątpliwie dużym plusem. Kolejną jej zaletą jest wybór z czterech opcji:

cztery obrazki do wyboru, słyszymy i widzimy słówko do zaznaczenia:

butterfly

cztery obrazki do wyboru, tylko słyszymy słówko do zaznaczenia

gate

jeden obrazek, wybieramy spośród czterech słówek

shelf

jeden obrazek i układamy litery po kolei

lawnmawer

Gra nadaje się na różne poziomy zaawansowania. Zawiera przykłady dotyczące chociażby podstawowych czynności czy zwierząt, co przyda się dla osób rozpoczynających naukę języka. Jednak według mnie gra znajdzie uznanie również wśród bardziej zaawansowanych osób, gdyż mogą oni powtórzyć sobie te podstawowe słówka i zwroty, ale z pewnością też natkną się na nowe rzeczy. Sama przyznam, że to właśnie z tej gry nauczyłam się słowa naparstek po angielsku. FYI, naparstek to thimble 😉

Druga na liście jest strona freerice.com. Zasady gry są proste, bo polegają jedynie na wyborze synonimu do wybranego słówka. Jak poprzednio, przykłady są raz łatwiejsze, raz trudniejsze, ale przeważnie nawet przy mniej znanych słówkach intuicyjnie lub drogą eliminacji można się domyślić, co jest synonimem.

freerice

Kolejną propozycją jest playknoword.com Tu z kolei mamy definicję słówka i musimy sami je odgadnąć. Do wyboru są trzy poziomy, jednak muszę przyznać, że nawet na poziomie easy można niekiedy natknąć się na trudności. Polecam dla bardziej zaawansowanych uczniów.

memory

Quick, draw! to chyba najzabawniejsza propozycja dzisiaj. W grze musimy w dwadzieścia sekund narysować podaną rzecz i system na bieżąco odgaduje, co rysujemy. Kiedy idzie nam wyjątkowo opornie, system robi komentarze w stylu I’m stumped lub I have no clue what you’re drawing. Wypróbujcie koniecznie!

ear

Na koniec proponuję nie link do strony, ale aplikację na telefon. Używanie jej nie jest może tak efektowne jak prawdziwe kości, ale zaletą jej jest to, że możemy mieć ją zawsze przy sobie oraz fakt, że jest darmowa. Aplikacja daje dużo możliwości – jest na przykład idealna do kreatywnego storytellingu. Ale zagadnienie jak używać story cubes na zajęciach to już temat na osobny wpis 🙂

storydice

Jak podobają się Wam moje propozycje? Znacie może inne, podobne strony? 🙂

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *